unhooklife at ownlog '06

Kölle Alaaf!


Link 04.02.2008 :: 21:02 Komentuj (2)
Nowa meksykańska moda, bo "mężczyźni wolą blondynki".
Na sniadanie była jajecznica, bo "prawdzwi Mesksykanin nie wychodzi z domu bez jajecznicy"
Do tego kawa z Żołądkową Gorzką, bo "prawdziwy student nigdy nie ma zapojki w lodówce"

I wszystko o 10 rano. Cudnie.
Kocham karnawał w Kolonii.
Miasto lezy pijane juz od czwartku, do jutra włacznie.

Idea "Rosenmontag" jest taka ze wysypuja podczas tej parady słodkosci.
Trasa parady.



Cudnie.

"Length of parade: 6 kilometres, length of the parade route 6.5 kilometres. Pass-by time: about 3 hours, 10,096 participants, one-third of them female. 350 riders, 117 bands from Cologne, the surrounding area and several European countries. Give-away material (paid for by each of the participants themselves): 140 tonnes of sweets, 700,000 bars of chocolate, 220,000 boxes of chocolates, 300,000 bunches of flowers, thousands of soft toys and other gift articles. 74 decorated floats, 67 tractors, 50 Ford baggage trucks. Material used, 4,200 metres of roof battens, 5,000 metres of wire, 6,500 sq.m. wire mesh, 2,000 sq.m. of fibreboard, 1.5 hundredweight nails and staples, 3,600 kilograms of paint, 10 kilograms of glue, 500 sq.m. of chipboard and plywood, 10 sq.m. of plastic foam. Production costs for the decorated floats and bands: 0.65 million €. Total costs: about 2.3 million €."

Cudnie, naprawde cudnie.




Zakopane. Żywiec.


Link 06.02.2008 :: 13:11 Komentuj (1)


Z Kazmierzem, co uparcie twierdzi ze jest Filipem.


Link 20.02.2008 :: 21:41 Komentuj (0)


=)


Link 20.02.2008 :: 21:52 Komentuj (1)
Za kratami.
Praca czyni wolnym?


Miejscówka+lokacja=lokówka.
No kingsajzowej lokówce.


My favourite model.


Link 20.02.2008 :: 21:56 Komentuj (6)
Domino.




Matka roku.


Link 25.02.2008 :: 10:45 Komentuj (1)
Bardzo mi sie spodobało.
Z sieci.


Zako cd.


Link 25.02.2008 :: 13:42 Komentuj (0)
Zakopane zakonczone, zawinęlismy cały snieg i sie zabralismy do domu.
Było zacnie jak mawia Tymek.
Żywiec i wodka.
Pszczółki i Żubrówka.
Kaziu z Gerbera.
Pranie firan i "nara dagmara".

Ladies on board.




Ruda co chciała zebym była bezrobotna co mi sprzed nos zawinęła ważki,
Magdo mozesz sie za nie wziac na pełen etat za rok!
(Magdo, tylko nie mów do mnie w wołaczu!)


Bez Domina jak zwykle nic by nie wyszło, chociaz tez miał "dzien placka"


At work.
Bez Młodego ekonomisty.
Bez Brzeskota co miał akurat "gorączke".
I ze niby akurat promoteam cos robił.
Ale za to z Jagna Marczułatis.


Wiec Młodego wrzucę solo.


Moi ulubieni.


Link 25.02.2008 :: 14:50 Komentuj (0)


Moj cel.


Link 27.02.2008 :: 19:07 Komentuj (0)
Własnie sie pakuje.
Kite.
Pianka.
Bikini.
Okulary.
Filtr 30.

Yeah!


At work.


Link 27.02.2008 :: 21:43 Komentuj (3)


Załóż bloga

Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl

Gulda
Natka
Gabi
Janek
LeBloc
Agii
Ruda