My best flatmate ever!
Link 04.07.2008 :: 13:52 Komentuj (0)

Casting na chłopaka.
Link 04.07.2008 :: 18:56 Komentuj (3)
Chciałam zauważyć, że zawsze wpierdzielam sie w jakieś samobójcze historie damsko męskie i już mam chyba dość. Nie pamiętam już chyba kiedy miałam jakiegoś normalnego chłopaka i związek nie spędzony w pociągach i samolotach.
Mimo ze mili i sympatycznie chłopcy są nudni, już chyba wole takich niż związkofobów, skrajnych egoistów i rozchwiane emocjonalnie ośmiornice. Do listy na nie powinnam jeszcze dorzucić związki na odległość i emocjonalne trójkąty z ex dziewczynami.
Ja już chyba naprawdę wole takiego zwykłego nudnego przewidywalnego chłopaka, żeby przynosił kwiaty i czekoladki.
(!!!)
Obiad czwartkowy.
Link 05.07.2008 :: 00:24 Komentuj (0)
Grill.
Rozkład trunków.
Kasia, Joao, Alina.


Kanapa. Szkoda ze pożyczona i że na pewno ją zabiorą.

Cologne Pride.
Link 06.07.2008 :: 17:39 Komentuj (0)
Weekend gejowski w Kolonii.
Cuuuuuuuuuudnie.
More soon.

Link 07.07.2008 :: 13:26 Komentuj (0)
Alina i Malina.

Alina i Nico.

Parada.
Link 07.07.2008 :: 13:34 Komentuj (8)
Było kolorowo, wesoło, życzliwie i nieagresywnie.
I bez Młodzieży Wszechpolskiej.
=)
"Since 1991, the Kölner Lesben- und Schwulentag (KLuST) has organised the CSD Parade on the first Sunday in July each year. On the one side in memory of the events of Christopher Street in 1969, on the other side with a vision to the future in order to demonstrate for the equal rights and acceptance of gays, lesbians, bisexuals and transgenders.
During the first Gay Pride in the historic old city, 3,000 lesbians and gays attended. In more recent years, between 750,000 and one million guests came to Cologne, so that the CSD Parade as the conclusion to Cologne Pride is valid today as one of Europe's biggest queer events: Up to 120 floats and numerous pedestrian groups have taken part in the parade in previous years."









Islandia.
Link 08.07.2008 :: 12:04 Komentuj (5)
26.07.-7.08.
Yeah!
=)

Z Marią.
Link 13.07.2008 :: 02:00 Komentuj (0)

My new addiction.
Link 16.07.2008 :: 18:34 Komentuj (2)
Nie pytajcie mnie czemu same medyczne seriale,
tak wyszło.

Ostatnie Flanagans?
Link 17.07.2008 :: 01:23 Komentuj (2)
Tak...
powoli sie już wszyscy zwiają.
Najblizszy tydzien bedzie pełen pożegnań.
Smutno.

Ostanie imprezy.
Link 20.07.2008 :: 17:10 Komentuj (0)
Wiec w ciągu ostatniego tygodnia byłam zaproszona na 6 różnych imprez pożegnalnych, erazmus dla większości nieodwołalnie sie kończy. Niewiele jest takich samobójców jak ja, zostających tu, z przerwa na wakacje na Islandii i Helu, do końca września.
Imprezy wyśmienite, trochę smutno tylko.
!!!
Czwartkowe Efferino, i morze tequili!
W angielskim zestawie,
Lycy, ja, Beth, Emma.

Sobotnia domówka, tylko piwo.
Ok, i mix Kashelyowy.
Amerykański sen.
Emily, ja, Vanessa

Za przyjaźń polsko-niemiecką.
Piwo i tequila.

Wystawny obiad.
Towarzystwo mieszane.
Angielski z francuskim akcentem.
"Coctails" Cosmopolitan (7 euro!!!)

Kolonia z lotu ptaka.
Link 20.07.2008 :: 17:26 Komentuj (0)
Kolejką linową nad Renem.
Ładnie.


Park rzeźb.
Link 20.07.2008 :: 17:28 Komentuj (2)

Odbicie w wielkim srebrnym talerzu.
Trochę nas powykrzywiało.

Centrum dowodzenia dr.Housem.
Link 23.07.2008 :: 22:50 Komentuj (2)
Czy te oczy mogą kłamać?
Trzeci sezon.
=)

Koniec z uni.
Link 23.07.2008 :: 22:54 Komentuj (0)
Ogłaszam wszem i wobec ze zdałam wszystkie egzaminy do których podeszłam.
Jutro uskuteczniam batalie o podpis pod transcript of records itp.
Będzie wesoło, bo wszyscy są na urlopach.
Lovely.
Moje zaproszenie do Istambułu.
Link 23.07.2008 :: 23:03 Komentuj (0)
Mój ulubiony Turek.
Zasadniczo jedyny.
Niestety, ciężko nie być uprzedzonym do Turków, szczególnie w Kolonii, gdzie jest mała Turcja. Zasadniczo są niestety elementem kryminogennym, tacy nasi dresiarze, oczywiście w dużym uogólnieniu. Oczywiście kolońskim Turkom zawdzięczamy kioski, czyli ratunkowe zaopatrzenie w alkohol, jak impreza rozwija sie lepiej niż przypuszczano, a sklepy są zamknięte.
Z Emre.

All the good things come to an end.
Link 25.07.2008 :: 15:40 Komentuj (0)
Lece jutro na Islandię.
Mam przed sobą ostatni wieczór erazmusowy.
Z jednej strony sie ciesze, nareszcie sie zobaczę z Ruda!
Z drugiej strony ostatni raz widzę sie z pozostałymi w Kolonii erazmusami.
Naprawdę nie można mieć wszystkiego?

Link 26.07.2008 :: 15:43 Komentuj (0)
Wieczór zapowiadał sie fatalnie. Zaczęło sie od kłótni i afery, samotnego oglądania dr.Housa i popijania drinków przed komputerem. Na szczęście wzięłam sie za siebie i ostatecznie, mocno spóźniona wylądowałam na imprezie.
Bardzo udanej.
I zrobiłam trochę pijanych zdjęć.


Niklas.
Link 26.07.2008 :: 15:48 Komentuj (0)

Kolory.
Link 26.07.2008 :: 15:50 Komentuj (0)



Link 26.07.2008 :: 15:56 Komentuj (0)
