|
Wczoraj poszłam spać o siódmej rano, dziś właśnie wypiwszy po butelce wina na łebka kładę sie tez nie najwcześniej. Ten erazmus mnie wykończy. Choć nie powiem żeby wczorajszonocne granie na playstation o 6tej i "Scrubs" miedzy 6 a 7 nie były warte niedospanej nocy,ale chętnie odpocznę na łonie rodziny.
Mama i tata na pewno mnie przypilnują żebym spała o przyzwoitej porze i nakarmią. Mamo, tato przyjeżdżam! (Tylko sie muszę jutro spakować, damn) =) Name: Komentarze: 13.05.2008 :: 12:28 :: 83.25.248.116 13.05.2008 :: 00:33 :: 80.54.210.206 12.05.2008 :: 12:25 :: 134.95.16.43 12.05.2008 :: 12:23 :: 134.95.16.43 12.05.2008 :: 03:34 :: 80.245.190.110 |