Kapellenparty.
Link 29.06.2008 :: 21:50 Komentuj (0)
Na trawniku u mnie w ogródku niemalże.
Sie działo.
Live music, gra na bębnach, ogniomistrz wawelski, Żurawinówka przepyszna ze Spritem, dwie pobite szklanki przez Asha i mało skoordynowane przemieszczanie sie po Kasinym mieszkaniu, klasyczne wspinanie sie na balkon drabinką,spalone tosty w środku nocy, do tego tańce hulańce, nawet tańczyłam na czyiś barkach!
7 rano w łóżku.
Wszystko to zakończone oczywiście "dniem wewnętrznym-remanent" przed telewizorem i chińszczyzną na wynos.

Smacznego!


I ogniomistrz!
